Jeśli chcemy, aby zmiany dotyczące środowiska, ekologii czy klimatu faktycznie zaszły, nie wystarczy tylko o nich mówić i czekać, aż same nastąpią. Bo tak nie będzie. Trzeba więc realnie działać i dlatego my, Agencja Range, od kilku lat współpracujemy z Fundacją Ekologiczną „Pszczoła Musi Być”. Edukuje ona o nieocenionej, a nieznanej większości osób roli, jaką dzikie owady zapylające odgrywają w środowisku. Działa także na ich rzecz, między innymi tworząc zielone enklawy, pełne kwitnącej roślinności. Wsparcie dla bioróżnorodności, od której dosłownie zależy kształt naszego świata, jest dla nas czymś więcej, niż tylko marketingowym hasłem.
Na co dzień obsługujemy Fundację komunikacyjnie – pomagamy jej budować obecność w sieci, tworzyć materiały edukacyjne i promować firmy, które – tak jak my – zdecydowały się zaangażować w jej działania. Bo wierzymy, że biznes powinien włączać się w ochronę środowiska. A marketing z kolei też może być odpowiedzialny i potrzebny – to właśnie dzięki niemu szczytne idee głoszone przez fundacje ekologiczne i społeczne mogą dotrzeć do ludzi, zmienić ich podejście, zaszczepić lepsze wzorce.
Z tej współpracy narodziła się też nasza własna pasieka Range. Jest prowadzona w modelu ekstensywnym, czyli nastawionym na dobrostan pszczół, a nie przemysłową produkcję miodu. Jest też swego rodzaju symbolem – zamieszkujące ją pszczoły miodne nie potrzebują bowiem specjalnej opieki i wsparcia, a ich populacja w Polsce i tak rośnie. Symbole jednak mają to do siebie, że łatwo można nimi przyciągnąć uwagę, czyli robić marketing. Komunikację jednak opieramy na tym, co naprawdę ważne, czyli konieczności udzielania wsparcia właśnie owadom zapylającym i dzikiej przyrodzie. Nasza pasieka mieści się zresztą właśnie na jej łonie – na zielonej Warmii, w cieniu lasu, otoczona kwiecistymi polanami, gdzie pszczoły miodne i samotnice żyją w zgodzie i nie szkodząc sobie. Patrzcie, jak tam pięknie:
Mamy zielone wartości, nie tylko zielony marketing.
Współpraca z Fundacją wiele nas nauczyła – między innymi umiejętności odróżniania faktycznych akcji pomocowych od tych, które tylko ładnie wyglądają, a obejrzane z bliska budzą podejrzenia o purpose washing czy green washing. Dzięki temu dla naszych Klientów i Partnerów biznesowych możemy prowadzić działania marketingowe, w których cel społeczny czy środowiskowy jest rzeczywisty. Bo to realny, a nie deklaratywny charakter komunikacji pozwala łączyć CSR/ESG, marketing społeczny i społecznie zaangażowany oraz faktyczne budowanie wizerunku w oczach interesariuszy. Umiemy i lubimy to robić.


